Pięć lokali z niepokojącymi wnętrzami: od tarantul po rzeźniane haki
Przed Halloween warto zajrzeć do lokali, które straszą wystrojem przez cały rok. Pięć projektów z Szanghaju, Walencji, Włoch, Londynu i Kopenhagi łączy odważne podejście do wnętrza: zamiast zwykłych dekoracji są tu preparowane owady, sztuczne części ciała i pozostałości po rzeźni.
Owady i żar: Szanghaj oraz Walencja
Właściciel szanghajskiego baru J Boroski interesuje się owadami, więc lokalna pracownia Atelier XY wprowadziła je do projektu na dużą skalę. Przy barze ścianę i sufit pokrywa drewniana siatka, w której w osobnych wnękach umieszczono tysiące chrząszczy. Łącznie w lokalu jest ponad tysiąc preparowanych okazów.
Przegrodę stanowi ściana ze szklanych cegieł, w której zamknięto 42 preparowane tarantule gatunku Thai Black. Wysuwane szuflady z kolejnymi spreparowanymi zwierzętami służą jednocześnie jako wąskie stoliki.
W Walencji hiszpańskie studio Clap Studio poszło w innym kierunku. Klub nocny ma przypominać wnętrze piekarnika. Efekt dają czerwone oświetlenie, stal nierdzewna, świecące kratownice na suficie i okładziny z drewna alpi o wyglądzie przypalonym.
Ludzkie nogi zamiast stołów
Najbardziej niepokojąco wypada włoski Bar Far, dzieło artystów Clementine Keith-Roach i Christophera Page’a. W jaskiniowym wnętrzu nogi podtrzymują stoły, dłonie bez ciała trzymają świeczniki, a z murów wyłaniają się torsy. Lokal działał tymczasowo na początku 2026 roku. Kuratorka instalacji Vittoria Bonifati opisała go jako miejsce, które jest „jednocześnie kościołem i grobowcem, proroctwem i ruiną, niebem i piekłem”.
Poroża w Londynie, haki w Kopenhadze
Londyński pub The Audley w dzielnicy Mayfair ma na trzecim piętrze The Scottish Room. Projekt biura Laplace opiera się na ciemnych drewnianych boazeriach i krzesłach obitych szkocką kratą. Dominuje tu ogromny żyrandol z poroży jeleni, zawieszony nad dziewięciometrowym dębowym stołem. Ten pokój kontrastuje z resztą pubu, która jest wyraźnie bardziej zabawowa.
W Kopenhadze pracownia Pihlmann Architects zamieniła dawną rzeźnię w dzielnicy Meatpacking District w wysoki browar ÅBEN. Wnętrze podzielono półprzezroczystymi zasłonami. Architekci zachowali oryginalny system szyn i haków, na których w rzeźni zawieszano nawet 980 tusz zwierzęcych.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Halloween nie jest w Polsce tradycją rodzimą, a początek listopada kojarzy się raczej ze Wszystkimi Świętymi i zadumą. Mimo to opisane lokale warto traktować jako inspirację projektową, a nie tylko sezonową ciekawostkę. Nie opisujemy tu informacji o otwarciu żadnego z tych miejsc w Polsce ani w UE, więc to głównie przegląd pomysłów, które można obejrzeć na zdjęciach.
Najbliższe polskim realiom jest przykład z Kopenhagi. Przekształcanie obiektów poprzemysłowych w lokale gastronomiczne jest popularne także u nas, a ÅBEN pokazuje, że pozostawienie dawnych elementów, takich jak haki, może stać się mocnym motywem wnętrza. Warto też pamiętać, że szanghajskie preparaty owadów czy londyńskie poroża to rozwiązania wymagające dobrych materiałów i pielęgnacji, a część z nich w innych krajach podlega własnym przepisom i zasadom higieny w gastronomii.
- J Boroski (Szanghaj): ponad tysiąc preparowanych owadów i 42 tarantule.
- Klub w Walencji: wnętrze inspirowane piekarnikiem.
- Bar Far (Włochy): meble z elementami ludzkich ciał, lokal tymczasowy.
- The Scottish Room (Londyn): żyrandol z poroży jeleni.
- ÅBEN (Kopenhaga): browar w dawnej rzeźni.
Źródło: Dezeen – „Five uncanny venues where guests are treated to frightfully unique interiors”
